Innym cyrkowym trikiem, który zrobi wrażenie na gościach, jest połykanie ognia. Najlepiej sprawdzi się podczas imprez na świeżym powietrzu. Często przedstawieniu towarzyszy nieco dramatyczny klimat. Sztuczkę nazywamy także ognistym oddechem, co miałoby się odnosić do smoków, które, według legend, zieją ogniem. Nie jest to trik trudny, jednak nie jest też bezpieczny. Do wykonania trików stosuje się ciecze o wysokiej temperaturze zapłonu i niskiej palenia. Pokazowi sprzyja (lub nie) wiatr, a dokładniej – jego kierunek. Połykacze obserwują ogień na pochodniach, aby określić właściwy kierunek. Demonstracje uznaje się za bezpieczną, gdy ogień nie wychyla się w żadnym z kierunków. Złe zwrócenie się ognia może skończyć się poparzeniem. Niektórzy z połykaczy ognia noszą okulary, które chronią ich przed wiatrem i konsekwencjami jego skierowania. Jak to działa? Artysta wytwarza mgiełkę, która stworzona jest z palnej cieczy. Tworzy się ona z substancji z ust połykacza ognia. Czym może skończyć się sztuczką? W najgorszym wypadku oparzeniem, a nawet śmiercią. Jednak szukając połykaczy ognia, szukamy doświadczonej ekipy. Są to ludzie, którzy lubią ryzyka, ale dodatkowo wiedzą, że są profesjonalistami i tak naprawdę niewiele ryzykują. Jest to „sport” dla osób, które są odważne i potrafią przygotować dobre show. Rekord smoczego oddechu to obecnie ponad siedem metrów, co robi wrażenie. Występ połykaczy ognia jest idealny, jeśli Ty i Twoi goście lubicie tego typu emocje.

Artykuł dzięki: